Historia Nazwa KANUS należy do grupy nazw dzierżawnych, gdyż pochodzi od nazwiska Kanus - osiadłego tu leśniczego około 1830 roku.
W tym czasie to miejsce i okolica były najprawdopodobniej jeszcze starą i gęstą puszczą.
Najprawdopodobniej na początku XIX wieku, wybudowano tu leśniczówkę, w której zamieszkali wpierw tylko pracownicy leśni. Z czasem powstały tu kolejne zagrody i osiedlały się nowe rodziny.
Dziś na Kanusie nie ma lasu, a pozostające w zasięgu wzroku skupiska drzew (można by je nazwać laskami lub zagajnikami) nie należą do imponujących.
Według starych map i relacji najstarszych znanych mi mieszkańców - było tu kiedyś niewielkie jeziorko. Dziś pozostało relatywnie znaczne i wciąż mokre (jesienią, a zwłaszcza wiosną) obniżenie terenu oraz grobla.
Legenda Istnieje przekaz, jakoby Kanus był kiedyś integralną częścią wsi Draliny, a nie jak dziś: przysiółkiem.
Jak opowiadają najstarsi mieszkańcy pustek, wieś Draliny dawno temu rozciągała się wzdłuż obecnej drogi (ulicy) Kanuskiej.
Było to bardzo dawno, kiedy jeszcze wszystkie wiejskie domy były drewniane i kryte strzechą, a czego obecnie nikt już nie pamięta.
Otóż: ...
Pewnego pięknego i upalnego sierpniowego popołudnia, kiedy wszyscy mający dwie ręce i mogący się poruszać o własnych siłach mieszkańcy wsi pracowali w pocie czoła w polu przy zbiorach żniwnych, czwarta czy piąta chałupa w południowej części wioski zapaliła się z nieznanej przyczyny. A że lato tego roku było bardzo suche, a owego dnia był stosunkowo silny wiatr z południa, ogień przenosił się w zatrważającym tempie z domu na dom, zmierzając ku północnemu końcowi wioski.
Pracowici wieśniacy choć szybko zauważyli szalejący żywioł, nie byli w stanie okiełznać szalejącej pożogi.
Nadto nastąpiło rozbicie wśród mieszkańców gdyż każdy w pierwszej kolejności gnał gasić i ratować swój dobytek. Jedynie mieszkańcy ostatnich kilku chałup, w części północnej, do których ogień jeszcze nie dotarł wspólnie polewali profilaktycznie najbliższe pożaru, ale jeszcze nie płonące domostwo.
Z nastaniem wieczoru, z ciągnącej się na przestrzeni niespełna trzech kilometrów wioski Draliny pozostało niezniszczonych około dziesięć zagród. Pięć na południowym końcu i pięć na końcu północnym.
I tak powstały dwie, oddalone na ponad dwa kilometry osady.
Ta na południe pozostała przy swojej starej nazwie: Draliny, a tą od północy nazwano od najzamożniejszej w niej rodziny leśniczego o nazwisku Kanus.