KAPLICZKA Przy drodze z Kanusa w kierunku Łagiewnik Wielkich znajduje się murowana kapliczka , w kształcie słupa, z kwadratową wnęką.
Pierwszą kapliczkę postawił tu w XIX wieku leśniczy z Kanusa, podobno w miejscu gdzie zmarł jeden z bardziej cenionych pracowników leśnictwa. Według przekazu zmarły nazywał się Strzoda.
Obecna kapliczka postawiona w 1995 roku na miejscu starej bardzo już zniszczonej, z inicjatywy mieszkańców Kanusa i rolników z Lubecka, mających tu swoje pola uprawne. Głównym wykonawcą i sponsorem był Pan Seweryn Fronczek
W starej kapliczce były dwa posążki ludowe Chrystusa. Obecnie znajduje się w niej figura Serca P.J..
kapliczka z przed 1995 roku obecna kapliczka
KRZYŻ Krzyż na Kanusie przy drodze w kierunku Lubecka, został ufundowany przez Julię Ciemięga, a postawiony w 1910 roku. Nie wiemy czy fundatorka wpierw zleciła wykonanie krzyża i nie doczekała jego realizacji (zmarła w 1909 roku), czy też była to jej ostatnia wola: testament.
Krzyż i cokół zbudowane były z piaskowca. Figura Pana Jezusa była wykonana z blachy z miękkiego i stosunkowo lekkiego metalu. W kapliczce (wnęce) w cokole umieszczona była figura Matki Boskiej Bolesnej, wykonana z gipsu. Fundament był wykonany z cegły (na głębokość ok. 20-30 cm, a poniżej kamienie polne (otoczaki).
Krzyż ten był niemym świadkiem działań i zarazem ofiarą ludzi chorych na nacjonalizm.
Przyglądając się cokołowi można było dostrzec niewyraźne napisy. Otóż podczas II wojny światowej pewien nadgorliwy, proniemiecki mieszkaniec z Kanusa lub okolicy chciał pozbyć się wyrytych na cokole napisów w języku polskim. Ostatecznie "zakryto" je tylko warstwą tynku.
Po wojnie, usuwając niezdarnie warstwę wapna, uszkodzono wyżłobione tam napisy, do tego stopnia, że były one ostatecznie nieczytelne. Niestety spośród żyjących ludzi nikt nie pamiętał treści tychże. Według informatorów były to słowa modlitwy.
W latach 60-tych wykonywano remont krzyża. Prawdopodobnie oczyszczono wtedy z zewnątrz cegły będące w fundamencie i naniesiono na nie warstwę betonu. Jednocześnie przymocowano (i chyba pomalowano) na nowo figurę Chrystusa – która według relacji informatorów wcześniej odpadła od krzyża.
19 listopada 2004 roku niekorzystna aura była bezpośrednim skutkiem przewrócenia krzyża. Nadmienić tu należy, iż krzyż już wcześniej był nieco pochylony.
Kilka kolejnych dni pozwoliło na przemyślenie sprawy i konfrontację zamysłów, co w konsekwencji przyczyniło się do podjęcia konstruktywnych decyzji i rozpoczęcia prac przy odbudowie krzyża. Ponieważ prawie cały miesiąc styczeń 2005 roku okazał się zaskakująco ciepły, przystąpiono do odbudowy krzyża. Sprzyjające warunki atmosferyczne oraz zapał i ofiarność ludzi pozwoliły już w kwietniu, w dniu św.Marka odbyć procesję i nabożeństwo poświęcenia nowego krzyża.
W nowym krzyżu wykorzystano elementy starego (bloki piaskowca), które obłożono granitowymi płytami. We wnęce umieszczono ocalałą z katastrofy i odnowioną figurkę MB Bolesnej. A na cokole wyżłobiono słowa modlitwy, które z niemałym trudem, fragmentarycznie udało się "odszyfrować" ze starego postumentu: "Niech wszyscy którzy/ Tą przechodzą drogą/ Zobaczą czy większa/ Jest boleść od mojej".
wygląd z 1943 roku. wygląd z 1999 roku.
20 listopad 2004 roku. obecny wygląd
Julia Ciemięga Nie wiele obecnie wiadomo o śp. Julii Ciemięga. Urodziła się 16 lutego 1832 roku, a zmarła 03 grudnia 1909 roku. Była najprawdopodobniej bratową Franca Ciemienga (ojca Franciszki). Może kogoś zastanawiać różnica w pisowni nazwiska. Dlaczego taka zaistniała...? Zachowałem pisownię zgodną z tą, jaka była na nagrobku i jest w dokumentach (księgach parafialnych). Pomimo wyjścia zamąż po raz drugi, zachowała nazwisko swojego pierwszego męża (primo voto). Julia Ciemięga była fundatorką krzyży:
na cmentarzu, przy kościele w Lubecku, (krzyż z białego marmuru z 1889 roku, najstarszy w Lubecku)
oraz wyżej opisanego, na Kanusie przy drodze w kierunku Lubecka.
Według niektórych była również fundatorką krzyża w Łagiewnikach Wielkich, przy drodze w kierunku Kanusa. Ja osobiście nie mam co do tego pewności. Z relacji informatorów, krzyże te ufundowała z pieniędzy, które posiadła po swoich rodzicach.

Na zdjęciu obok, pomnik który stał na grobie Julii Ciemięga. (przewrócony zimą 2008/09)